Milton z Office Space, Bill Dauterive z King of the Hill, Fuches z Barry’ego — tego głosu trudno nie poznać, a fani przypięli go do przemytnika ze stoczni już wiele miesięcy temu, prosto ze zwiastunów. Teraz jest oficjalnie, u źródła: w wywiadzie dla AP News Stephen Root potwierdził, że gra Briana Hedera w GTA 6.
To czyni go pierwszym aktorem, który otwarcie przyznał się do roli w tej grze. Rockstar trzyma obsadę pod kluczem aż do premiery: przy GTA 5 i RDR2 nazwiska aktorów rozeszły się szerzej dopiero koło debiutu. Tutaj studio nie powiedziało nic, a aktor po prostu wziął i powiedział wszystkim.
Sam Heder jest jak dotąd jedną z moich ulubionych postaci w obsadzie: weteran tego, co Rockstar nazywa złotym wiekiem przemytu na Keys, prowadzi stocznię jachtową z trzecią żoną i pozwala Jasonowi mieszkać za darmo w jednym ze swoich domów w zamian za drobne zlecenia. Pełna teczka na jego temat jest w wiki. A casting jest perfekcyjny. Root spędził trzydzieści lat, grając dokładnie taki typ człowieka: zabawny, trochę smutny i groźniejszy, niż wygląda.
W listopadzie Jason wejdzie do tej stoczni, a głos Billa Dauterive’a wręczy mu przemytniczy kurs. Już go słyszę i szczerze mówiąc, nie mogę się doczekać.
